The Runner / Il Corridore - Marco Olmo DVD
Produkcja: Włochy, 2010
Czas trwania: 52 minuty
Gatunek: Dokument
Format: AC-3, Color, Dolby, 16:9, PAL
Język oryginalny: włoski
Podpisy: angielskie, włoskie, francuskie, hiszpańskie (brak polskich podpisów)
Reżyseria: Paolo Casalis, Stefano Scarafia
To nie jest klasyczny film sportowy z wielkim bohaterem prężącym muskuły do kamery i wyliczającym ile km i w jakim tempie jest w stanie pokonać. To humanistyczny dokument pokazujący starego biegacza walczącego z ograniczeniami nadchodzącymi z wiekiem. Poznajemy w nim wielkiego mistrza jako człowieka cichego, sympatycznego, zaskoczonego i przytłoczonego slawą. Marco nie spodziewał się że wygra najważniejszy bieg ultra na świecie. A już na pewno, że powtórzy ten wyczyn. Sam siebie opisuje jako człowieka przegranego w normalnym życiu. Jak oglądaliśmy razem ten film - stwierdziliśmy, że przypomina nieco "Stary człowiek i morze" Hemingwaya. Akcja toczy się powoli. Słów jest mało. Więcej mówią zbliżenia twarzy, scenki rodzajowe z codziennego życia północnych Włoch. Jest też wątek miłosny - Marco i jego żony Renaty. Oj, zupełnie ten wątek nie trzyma się hollywoodzkich standardów. Bo Renata jest stara, brzydka i trochę gderliwa. Ale wspiera swojego Starego w jego dziwactwach, jeździ za nim starym peugeotem, czeka na punktach żywieniowych. Dopinguje, dostarcza informacji o konkurentach. Z jego sposobu biegu potrafi bezbłędnie określić czy Marco jest w formie, czy ma szanse walczyć o zwycięstwo.
Ważną rolę odgrywa stonowana muzyka sącząca się w tle. Podkreśla nastrój filmu, który gra głównie na emocjonalnej stronie ludzkiej natury, opowiada o uporze, walce z bólem, miłości i nieubłaganie mijającym czasie.
Warto obejrzeć dodatkowe sceny wywiadów z Marco. Tam pojawia się kilka kluczy dzięki którym lepiej poznajemy kim jest "Lis Pustyni" - jak mawiają o nim Ci których pokonał w Marathon des Sables i Desert Cup.
Opis producenta:
Marco Olmo jest żywą legendą biegów ultra. Zaczął późno, będąc w wieku, w którym inni myślą już o kończeniu kariery. W swoich "poprzednich wcieleniach" jak mawia o sobie, był rolnikiem, kierowcą ciężarówki, robotnikiem w cementowni. Przez 20 lat pracował w kamieniołomie leżącym na terenie należącym do jego rodziny. Jego dom został sprzedany i wysadzony w czasie wydobycia kamienia. Bieganie stało się sensem życia Marco. Chciał się zrewanżować za swój ciężki los.
W wieku 60 lat wygrał Ultra Trail du Mont Blanc - najcięższy i najważniejszy ekstremalny wyścig na świecie. 167km dookoła najwyższego szczytu Europy pokonał w niewiele ponad 20 godzin. Mimo narastających problemów ze starzejącym się ciałem, coraz silniejszymi konkurentami - młodszymi i lepiej przygotowanymi, Marco nie chce skończyć z bieganiem. Z pomocą swojej żony - Renaty przygotowuje się do kolejnej edycji biegu który uczynił go sławnym.
Ten wyścig może być ostatnim w jego karierze. Marco bardzo chce wygrać by pokazać sobie, że nadal jest w formie.
Zobaczcie trailer filmu:




































